Cmentarz Górczyński, Poznań
województwo wielkopolskie
| ul. Ściegiennego 35 , 60-136
Cmentarz Górczyński zajmuje osiem hektarów zamkniętych pierścieniem pięciu ulic — Ściegiennego, Albańskiej, Kordeckiego, Górniczej i Pogodnej. Kiedy go wytyczano, była to ziemia w polu: najbliższa zwarta zabudowa Górczyna zaczynała się jakieś trzysta metrów dalej, a wzdłuż północno-wschodniej granicy biegła Szosa Okrężna, dzisiejsza ulica Ściegiennego. Dziś tuż za ogrodzeniem krzyżują się ruchliwe arterie, a nekropolia należy do najstarszych czynnych w Poznaniu — starsze i wciąż grzebalne są tylko cmentarz jeżycki i cmentarz Bożego Ciała na Dębcu.
To trzeci pod względem wielkości cmentarz w mieście, po Miłostowie i Junikowie, ale w odróżnieniu od nich nie należy do gminy. Prowadzi go parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej z Łazarza i to ona ustala tu zasady oraz opłaty — miejskie cenniki i regulaminy nie mają zastosowania. W 1984 roku teren trafił do rejestru zabytków jako jeden z sześciu chronionych cmentarzy Poznania.
Informacje praktyczne
| Dane | Wartość |
|---|---|
| Adres | ul. Ściegiennego 35, 60-136 Poznań (w rejestrze zabytków: Ściegiennego 35/39) |
| Zarządca | Parafia rzymskokatolicka pw. Matki Boskiej Bolesnej |
| Biuro cmentarne | ul. Ściegiennego 35, tel. 61 866 23 14 |
| Godziny biura | poniedziałek 9:00–15:00 · wtorek–piątek 9:00–13:00 |
| Kancelaria parafialna | ul. Głogowska 97, tel. 61 866 54 82 |
| Powierzchnia | 8 ha (81 979 m²) |
| Wymiary założenia | prostokąt ok. 361 × 232 m, oś północ–południe |
| Liczba grobów | 20 135 |
| Pierwsze pochówki | 1911 |
| Rejestr zabytków | nr 238 z 9 lutego 1984 |
| Obiekty | kaplica cmentarna, dom zarządcy (biuro), WC przy bramie, dwie kwatery duchowieństwa |
| Wyszukiwarka grobów | tak, sygnatura kwatera / rząd / miejsce |
Cmentarz nie ma ogłoszonych godzin zamknięcia i pozostaje dostępny przez całą dobę — inaczej niż poznańskie cmentarze komunalne, na które wchodzi się między 7:00 a 21:00.
Dwa biura, dwa adresy, ustalona kolejność
To najczęstsza pułapka organizacyjna na tym cmentarzu: biuro cmentarne i kancelaria parafialna to dwa różne miejsca w dwóch różnych punktach miasta. Biuro cmentarne stoi tuż za bramą przy Ściegiennego 35 i odbiera telefony pod numerem 61 866 23 14. Kancelaria parafii mieści się przy kościele, ponad kilometr dalej, przy Głogowskiej 97, i ma własny numer — 61 866 54 82.
Kolejność wizyt nie jest dowolna. Termin i godzinę pogrzebu ustala się najpierw w biurze cmentarnym na Górczynie, osobiście albo telefonicznie, a dopiero potem idzie się do kancelarii parafialnej, żeby umówić z kapłanem Mszę pogrzebową. Do kancelarii trzeba przynieść akt zgonu z urzędu stanu cywilnego oraz — jeśli śmierć nastąpiła w szpitalu lub poza parafią — zaświadczenie o udzieleniu sakramentu chorych, które wystawia kapelan szpitala.
Osobna zasada dotyczy księgi zgonów: każdy zgon zapisuje się w parafii miejsca zamieszkania zmarłego, niezależnie od tego, gdzie odbędzie się pochówek. Jeśli pogrzeb ma się odbyć na cmentarzu komunalnym, terminu nie ustala się w żadnym z tych dwóch biur, tylko w zakładzie pogrzebowym.
Dojazd
Najbliższy przystanek nosi nazwę Kordeckiego i leży przy zachodniej granicy cmentarza. Zatrzymują się na nim autobusy linii 163, 182, 193 i 223.
Od strony południowo-zachodniej dojeżdża się do węzła Górczyn PKM przy dworcu kolejowym Poznań Górczyn — kursują tam tramwaje linii 5, 14 i 17 oraz autobusy 213 i 223.
W dniu Wszystkich Świętych przejazdy wszystkimi liniami organizowanymi przez miasto są bezpłatne we wszystkich strefach, a częstotliwość kursów w rejonie cmentarzy rośnie.
Jak się tu nie zgubić
Układ jest wyjątkowo czytelny, bo cmentarz zaprojektowano jako całość i nigdy go nie powiększano. Od bramy głównej biegnie aleja główna, wzdłuż osi północ–południe, przecięta czterema alejami poprzecznymi. Kwatery leżą symetrycznie po obu jej stronach.
Trzy punkty orientacyjne wystarczą, żeby ustawić się na terenie:
- brama główna — dwuskrzydłowa, z ażurowych żeliwnych prętów, z monogramem IHS wpisanym w romb,
- budynek biura — po lewej stronie zaraz za bramą, dawny dom zarządcy, stylistycznie dopasowany do kaplicy; obok WC,
- kaplica cmentarna — na mniej więcej jednej trzeciej długości alei głównej, poprzedzona placem z grobami duchowieństwa.
W połowie alei stoi drugi punkt odniesienia: okrągły placyk z pięciometrowym krzyżem, wokół którego promieniście rozłożono kolejne groby księży.
Wyszukiwarka grobów
Możesz też skorzystać z pełnej wyszukiwarki z zaawansowanymi filtrami.
Cmentarz obsługuje miejska wyszukiwarka poznańskich nekropolii, obejmująca dziesięć cmentarzy — mimo że sam Górczyn należy do parafii, a nie do miasta.
Przy wyszukiwaniu warto pamiętać o trzech rzeczach:
- W formularzu cmentarz nazywa się „Górczyn” — nie „Górczyński” ani „Matki Boskiej Bolesnej”. Wybranie złej pozycji z listy da zero wyników.
- Trzeba podać imię albo nazwisko — sama data pogrzebu nie wystarczy.
- Baza zna nazwiska z akt, nie te sceniczne. Sława Kwaśniewska figuruje jako Stanisława Kwaśniewska-Nyczka, a zapytanie o „Sławę” nie zwraca niczego.
Wynik podaje sygnaturę złożoną z trzech członów: kwatery, rzędu i miejsca. Kwatera zapisywana jest cyfrą rzymską i literą — ILa, IPb, IIIP, IVK, VPf.
Ewidencja nie jest kompletna. Nie ma w niej ani Józefa Sama Sandiego, ani kompozytora Konstantego Gorskiego (1859–1924), ani historyka Teodora Tyca (1896–1927) — najstarsze i zlikwidowane groby po prostu nie mają rekordów. Brak wyniku nie oznacza więc, że kogoś tu nie pochowano.
Opłaty, prolongata i koniec miejsca
Tu kończą się analogie z Junikowem i Miłostowem. Cmentarz Górczyński jest parafialny, więc wysokość opłat ustala parafia — miejskie zarządzenia w sprawie opłat na cmentarzach komunalnych nie mają tu zastosowania, a parafia nie publikuje cennika w internecie. Aktualną stawkę potwierdza się w biurze cmentarnym pod numerem 61 866 23 14.
Reguła prawna jest natomiast wspólna dla wszystkich cmentarzy w Polsce. Zgodnie z artykułem 7 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 31 stycznia 1959 roku grób może zostać ponownie użyty po dwudziestu latach, jeżeli nikt nie zgłosi zastrzeżenia i nie wniesie opłaty. Zastrzeżenie działa przez kolejne dwadzieścia lat i można je odnawiać, a wnieść opłatę może każda osoba, także niespokrewniona — nie zyskuje przez to żadnych dodatkowych praw do grobu.
Ciągłość opłaty liczy się różnie w zależności od daty pochówku:
- dla grobów, w których ostatni pochówek odbył się przed 1997 rokiem — od pierwszego pochowania w tym grobie,
- jeżeli choć jedna osoba została pochowana po 1997 roku — od daty ostatniego pochówku.
Opłaty prolongacyjne za miejsca ziemne przyjmuje się na pełne dwadzieścia lat lub ich wielokrotność; nie ma rat ani krótszych okresów.
Na Górczynie ta reguła bywa widoczna gołym okiem. Na grobach pojawiają się tabliczki „Rezerwa”, „Grób przeznaczony do likwidacji” i „Grób przeniesiono” — część miejsc zwalnia się po ekshumacjach na wniosek rodzin, część po prostu nie została opłacona. Jeżeli miejsce nie zostanie prolongowane, szczątków się nie ekshumuje: kolejne pochówki odbywają się w tym samym grobie.
Powód tej presji jest prosty. Cmentarz nie ma już gdzie się rozrastać — otacza go zwarta zabudowa. Rozmowy o odkupieniu gruntu od sąsiedniej spółdzielni mieszkaniowej nie doszły do skutku, bo dla parafii stawki okazały się za wysokie. Osiem hektarów wyznaczonych w 1910 roku to wszystko, czym ten cmentarz dysponuje i będzie dysponował.
Historia
Cmentarz, który powstał ze sporu
Do końca XIX wieku mieszkańcy Górczyna i Łazarza należeli do śródmiejskiej parafii św. Marcina, a chowano ich na cmentarzu świętomarcińskim — tam, gdzie dziś rozciąga się park Karola Marcinkowskiego. Ta nekropolia dawno przestała wystarczać, a poszerzyć jej nie było jak: przylegały do niej cmentarze prawosławny i ewangelicki. Po żadnym z trzech nie ma dziś śladu.
Starania o nowy kościół i własny cmentarz ruszyły w 1894 roku. Świątynię pod wezwaniem Matki Bożej Bolesnej konsekrował w 1901 roku biskup Edward Likowski, ale erygowanie parafii przeciągnęło się o dwanaście lat. Powód był prozaiczny: spór o pieniądze między komitetem organizacyjnym mieszkańców a proboszczem świętomarcińskim, księdzem Janem Lewickim. Poszło o rozliczenie rachunków za budowę kościoła i o podział majątku proboszczowskiego.
W 1907 roku Lewicki przekazał tworzącej się parafii pięćdziesiąt tysięcy marek na najpilniejsze zobowiązania i zgodził się oddać dwadzieścia mórg gruntów proboszczowskich pod przyszły cmentarz. Konfliktu to nie zakończyło — trwał aż do wybuchu pierwszej wojny i nie przerwała go nawet śmierć księdza w 1909 roku.
Prace przy zakładaniu cmentarza rozpoczęto na początku 1910 roku, gdy administratorem kościoła został ksiądz Kazimierz Maliński. Parafia Matki Boskiej Bolesnej powstała oficjalnie 1 stycznia 1913 roku, z Malińskim jako pierwszym proboszczem, i wtedy przejęła administrację nekropolii. Rok 1907 i rok 1910 opisują więc dwa różne wydarzenia: darowiznę ziemi i wytyczenie cmentarza.
Parafia św. Marcina zrzekła się później współzarządzania terenem, ale zastrzegła sobie prawo grzebania swoich parafian w części cmentarza. Do dziś Górczyn obsługuje kilka parafii — poza Matką Boską Bolesną także św. Marcina, św. Anny i św. Krzyża, a nawet jeżyckie parafie św. Floriana oraz Najświętszego Serca Jezusa.
Projekt Ziółkowskiego i kaplica Rucińskiego
Autorem założenia był Bolesław Ziółkowski. Podzielił teren na regularne kwatery ułożone symetrycznie wokół alei głównej i obsadził go zgodnie z ideą cmentarza-parku, drzewami liściastymi i iglastymi naraz.
Kaplicę zaprojektował poznański architekt Kazimierz Ruciński-Nagórny (1873–1945) — modernistyczną w konstrukcji, z wyraźnymi motywami neogotyckimi. Stanęła w 1912 roku, choć część opracowań przesuwa tę datę na 1914. Ten sam architekt zaprojektował dom zarządcy, wzniesiony przy wejściu, na skraju pierwszej kwatery, i utrzymany w stylistyce kaplicy; dziś mieści się w nim biuro cmentarne. Ruciński ma na koncie także zabudowania cmentarza przy Bluszczowej i współautorstwo Hotelu Polonia z czasów Powszechnej Wystawy Krajowej. Zmarł w Bergen-Belsen, dokąd trafił marszem śmierci po ewakuacji Sachsenhausen.
Bramę wejściową — dwuskrzydłową, z żeliwnych prętów — wykonał zakład S. Żuromskiego.
Pierwsze lata: 325 pogrzebów w siedem miesięcy
Pierwszy pewny źródłowo pochówek odbył się 8 czerwca 1911 roku; pochowano wtedy Mariana Morawskiego. Do końca tego samego roku, czyli w ciągu niecałych siedmiu miesięcy, cmentarz przyjął 325 pogrzebów.
Większość z nich to były pogrzeby noworodków i małych dzieci — surowy obraz śmiertelności w podpoznańskich wsiach na początku XX wieku. Mimo tej skali nigdy nie wydzielono tu osobnej kwatery dziecięcej.
Wśród najstarszych nazwisk przeważają rodziny osiadłe na Górczynie i Łazarzu od pokoleń, wiele o korzeniach bamberskich: Anderschowie, Bajerleinowie, Dajerlingowie, Czyżowie, Fischerowie, Kaczmarkowie, Palaczowie, Schneiderowie, Wittowie. Sporą część pochowanych grzebano na koszt opieki społecznej, w grobach ziemnych, które szybko niszczały i zostały zniwelowane. Groby murowane pojawiły się masowo dopiero w latach trzydziestych, wraz z urbanizacją i zamożnością dzielnicy — i to one w większości dotrwały do dziś.
Okupacja
Przez całą okupację Górczyn był jednym z dwóch czynnych cmentarzy rzymskokatolickich w Poznaniu — drugim był cmentarz jeżycki przy Nowinie. Administrację przejęli Niemcy.
Chowano tu Polaków zamordowanych w obozach i więzieniach, a w dwóch zbiorowych mogiłach złożono szczątki co najmniej kilku tysięcy osób: ofiar Fortu VII, Domu Żołnierza i obozu przejściowego na Głównej. Trafiły tu również prochy z krematorium Uniwersytetu Poznańskiego i z miejskiej spalarni śmieci — Niemcy zakopywali na terenie cmentarza skrzynie z popiołami zamordowanych. Osobny rozdział to jeńcy radzieccy, zmarli z głodu i wyziębienia, których ciała wyrzucano z transportów na stacji Poznań-Górczyn.
Ekshumacje lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych
Po wojnie ruszyła wielka akcja przenoszenia zwłok z likwidowanych nekropolii. Na Górczyn trafiły szczątki z cmentarza świętomarcińskiego przy ulicy Towarowej i z cmentarza przy Obornickiej.
Ruch odbywał się też w drugą stronę: stąd ekshumowano ciało kompozytora Tadeusza Szeligowskiego i złożono je w Krypcie Zasłużonych.
Ogrodzenie w trzech odsłonach
Pierwotnie z trzech stron cmentarz otaczał zwykły drewniany płot. W latach trzydziestych zastąpiła go metalowa siatka, a dopiero w 2000 roku stanął mur. Od frontu, wzdłuż Ściegiennego, ciągnie się kuty żeliwny parkan.
Siedem grobów Poznańskiego Czerwca
Najmniej znany fragment historii tego cmentarza dotyczy czerwca 1956 roku. Większość ofiar poznańskiego zrywu spoczęła na Cmentarzu Bohaterów Polskich na Cytadeli, ale część rodzin pochowała swoich bliskich na Górczynie.
W 2006 roku, w pięćdziesiątą rocznicę wydarzeń, na grobach siedmiu spoczywających tu ofiar ustawiono nagrobki wzorowane na Poznańskich Krzyżach, z hasłem „Za wolność, prawo i chleb”.
Ewidencja cmentarza pozwala dziś wskazać osiem osób z listy ofiar Czerwca:
| Osoba | Wiek | Kim był | Data śmierci | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|---|
| Kazimierz Dutkiewicz | 17 | elektromonter | 28.06.1956 | IPb / 5 / 26 |
| Józef Pudys | 25 | pracownik fizyczny | 28.06.1956 | IPb / 5 / 20 |
| Leon Klój | 16 | uczeń tokarski, rozjechany przez czołg | 28.06.1956 | IPb / 6 / 13 |
| Jan Kowalczyk | 39 | pomocnik palacza | 28.06.1956 | IPb / 6 / 16 |
| Franciszek Krystek | 31 | starszy sierżant MO | 20.10.1956 | IPb / 5 / 21 |
| Zdzisław Piskorski | 58 | mistrz rzeźnicki | 28.06.1956 | IIIL / 13 / 11 |
| Jerzy Jankowiak | 16 | uczeń szklarski | 28.06.1956 | IVP / 33 / 39 |
| Mieczysław Wysocki | 24 | grabarz | 1956 | IVP / 2 / 19 |
Pięć z tych grobów leży obok siebie, w kwaterze IPb, w rzędach 5 i 6. Czterech zabitych miało mniej niż dwadzieścia lat.
Pomnik Powstańców Wielkopolskich — trzy pomniki na jednym grobie
Przy bramie głównej stoi monument, który w ciągu stulecia postawiono trzy razy.
W jednej mogile spoczywa sześciu powstańców i żołnierzy Armii Wielkopolskiej. Pierwotnie leżał tu sam Franciszek Ratajczak; w 1924 roku dołożono do niego prochy pozostałych, między innymi w związku z likwidacją Cmentarza Łazarskiego.
| Osoba | Data urodzenia | Data i miejsce śmierci |
|---|---|---|
| Franciszek Ratajczak | 24.11.1887 | poległ 27.12.1918 w Poznaniu |
| Antoni Andrzejewski | 3.06.1900 | poległ 27.12.1918 w Poznaniu |
| Jan Dembiński | lat 20 | zmarł z ran 2.02.1919 w Szubinie |
| Stefan Grabski | lat 20 | zmarł z ran 18.02.1919 w Poznaniu |
| Maksymilian Nickel | lat 37 | zmarł 17.05.1919 w Czarnkowie |
| Stanisław Śniegocki | 26.04.1901 | zmarł z ran 12.04.1920 pod Kowlem |
Cała szóstka figuruje w ewidencji pod jedną sygnaturą: kwatera Iak, rząd 6, miejsce 1.
Pierwszy pomnik, dłuta Stanisława Jagmina, odsłonięto w 1924 roku. Miał formę mastaby i przedstawiał Matkę Boską nad ciałem umierającego powstańca, a napis brzmiał: Cieniom poległych bohaterów w Wielkopolskim Powstaniu Grudniowym 1918/1919. Pozostali przy życiu towarzysze broni i rodacy. W odsłonięciu uczestniczył ksiądz Kazimierz Maliński. Niemcy zniszczyli monument w 1939 roku.
Drugi — płaski nagrobek z podwyższoną częścią środkową — postawiono zaraz po wojnie, prawdopodobnie jako rozwiązanie tymczasowe.
Trzeci i obecny zaprojektował Ryszard Skupin i odsłonięto go w 1968 roku. Nad grobami wznosi się asymetryczna stela: po lewej napis Cześć Bohaterom, po prawej nazwiska i wiek poległych oraz orzeł, a na elemencie poziomym krzyż powstańczy. Opiekę nad pomnikiem powierzono wtedy uczniom pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 52.
W 2012 roku wymieniono tablice. Dotychczasowa treść — W walce powstańczej o zrzucenie jarzma pruskiego pierwsi oddali życie na ulicach Poznania — wprowadzała w błąd, bo trzech spośród sześciu zginęło poza Poznaniem i długo po grudniu 1918 roku. Nowy napis brzmi: Tu spoczywają powstańcy i żołnierze wojsk wielkopolskich polegli w walce o niepodległość 1918-1920. Przy okazji poprawiono dane na tablicy z nazwiskami.
Na rewersie kryje się osobny monument — Pomnik ofiar okupacji niemieckiej, złożony z poziomego bloku i cokołu z figurą Chrystusa Frasobliwego. Widnieją na nim dwa napisy: Od zarazy, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie! oraz Ofiarom hitlerowskiej napaści na Polskę we wrześniu 1939 r. i wszystkim Wielkopolanom, którzy życie oddali Ojczyźnie w latach II wojny światowej. Pokój od Boga — wdzięczność od potomnych.
Dwie kwatery księży i grób obok grobu
Duchowieństwo ma na Górczynie dwa wydzielone miejsca, a leżą one w innych punktach alei głównej.
Kwatera IVK to okrągły placyk w połowie alei, z pięciometrowym krzyżem pośrodku. Pod krzyżem pochowano w 1928 roku pierwszego proboszcza parafii, a wokół niego rozłożono promieniście groby trzynastu kolejnych księży. W jednym rzędzie, pod czterema sąsiednimi numerami, leży kawał historii tej parafii:
| Osoba | Lata życia | Kim był | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|
| ks. Kazimierz Maliński | 1872–1928 | pierwszy proboszcz parafii Matki Boskiej Bolesnej, wcześniej administrator kościoła od 1910 roku | IVK / 1 / 7 |
| ks. Jan Baptysta Lewicki | 1846–1909 | proboszcz parafii św. Marcina, budowniczy kościoła MB Bolesnej i ofiarodawca dwudziestu mórg pod cmentarz | IVK / 1 / 8 |
| ks. Czesław Piotrowski | 1891–1963 | dyrektor drukarni i księgarni św. Wojciecha, założyciel gimnazjum, później liceum im. Adama Mickiewicza przy Głogowskiej 90 | IVK / 1 / 9 |
| ks. Józef Nowacki | 1893–1964 | archiwista i historyk archidiecezji poznańskiej | IVK / 1 / 10 |
Historia grobu numer 8 jest osobna. Ksiądz Lewicki, który dał ziemię pod ten cmentarz, spoczął pierwotnie przy ulicy Bukowskiej, a w czasie okupacji przeniesiono go na cmentarz przy Samotnej. Dopiero w marcu 2008 roku, dziewięćdziesiąt dziewięć lat po śmierci, jego szczątki trafiły na Górczyn — obok człowieka, z którym za życia toczył spór o rozliczenia.
Kwatera Iak leży przy placu przed kaplicą i ma własny krzyż, poświęcony pamięci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. To nie jest przypadkowa dedykacja: spoczywa tu ksiądz prałat Bolesław Exler (1932–2005), wieloletni proboszcz parafii, inicjator Mszy za ojczyznę i orędownik beatyfikacji Popiełuszki, a przy tym komentator papieskiej Eucharystii na Łęgach Dębińskich w 1983 roku. Jego grób ma sygnaturę Iak / 4 / 5, a tuż obok, pod numerem Iak / 4 / 4, leży ksiądz kanonik Zygmunt Thimm (1926–2009). W tej samej kwaterze pochowano księdza Stefana Haina (1903–1979), dyrektora Archiwum i Muzeum Archidiecezjalnego (Iak / 2 / 7), oraz infułata Józefa Jany’ego (1907–1975), prepozyta Kapituły Kolegiackiej i proboszcza fary (Iak / 3 / 7).
Groby kapłanów rozsiane są także poza tymi dwiema kwaterami — na przykład ksiądz Janusz Piotrowski (1935–2012), założyciel parafialnego chóru „Dolorosa”, spoczywa w kwaterze IIIL, rząd 4, miejsce 41. Osobne pola mają siostry zakonne, między innymi karmelitanki bose, Siostry Miłosierdzia i zmartwychwstanki.
Znane osoby pochowane
Górczyn był przez dekady cmentarzem uniwersyteckiego Poznania. Poniższe sygnatury pochodzą z ewidencji cmentarnej.
Nauka
| Osoba | Lata życia | Kim był | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|
| Antoni Peretiatkowicz | 1884–1956 | prawnik, rektor Uniwersytetu Poznańskiego | ILb / 4 / 9 |
| Zbigniew Radwański | 1924–2012 | rektor UAM, profesor prawa cywilnego, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego | IIP / 21 / 42 |
| Bronisław Dembiński | 1858–1939 | historyk, rektor Uniwersytetu Lwowskiego | VPe / 2 / 21 |
| Jan Rutkowski | 1886–1949 | historyk gospodarki, profesor Uniwersytetu Poznańskiego | ILa / 6 / 2 |
| Adam Skałkowski | 1877–1951 | historyk, profesor Uniwersytetu Poznańskiego | ILb / 7 / 3 |
| Eugeniusz Piasecki | 1872–1947 | lekarz i teoretyk wychowania fizycznego, harcmistrz, założyciel Studium Wychowania Fizycznego i patron poznańskiej AWF | IPc1 / 1 / 11 |
| Stanisław Waszak | 1906–1974 | statystyk i demograf | IIL / 2 / 17 |
| Roch Knapowski | 1892–1971 | filolog klasyczny, ekonomista, prawnik i historyk | ILa1 / 2 / 13 |
| Andrzej Lewicki | 1910–1972 | psycholog, profesor UAM i UMK | IIIL / 7 / 31 |
| Paweł Domański | 1959–2016 | matematyk, profesor UAM | IIIP / 1 / 1 |
| Zdzisław Stolzmann | 1906–1997 | biochemik, współtwórca poznańskiej szkoły chemii fizjologicznej | IPd / 6 / 22 |
| Bożena Stelmachowska | 1889–1956 | etnograf, kierowniczka Muzeum Miejskiego w Poznaniu | IVP / 2 / 17 |
| Stanisław Szczotka | 1912–1954 | historyk i socjolog wsi | IIL / 2 / 9 |
| Wiesław Szczerbiński | 1900–1972 | profesor leśnictwa i łowiectwa | IIP / 30 / 6 |
| Władysław Rozwadowski | 1933–2024 | prawnik, specjalista prawa rzymskiego | IIIP / 37 / 18 |
| Eugeniusz Iwanoyko | 1924–1988 | historyk sztuki, badacz malarstwa gdańskiego | VPf / 39 / 9 |
| Maria Paradowska | 1932–2011 | historyk i etnolog | IPa / 4 / 17 |
| Krystyna Trojanowska | 1937–2019 | profesor Uniwersytetu Przyrodniczego | IIIL / 2 / 23 |
| Maciej Jabłoński | 1962–2017 | muzykolog, wykładowca UAM | IIIL / 34 / 38 |
| Stefan Vrtel-Wierczyński | 1886–1963 | dyrektor Biblioteki Narodowej, profesor UAM | IIIL / 5 / 2 |
| Krzysztof Lausch | 1954–2014 | pedagog specjalny | IVP / 14 / 22 |
| Wanda Rożynek-Łukanowska | 1919–2008 | profesor Akademii Wychowania Fizycznego | ILb / 6 / 2 |
| Izabela i Witold Gądzikiewiczowie | 1903–1994 · 1879–1962 | profesorowie Akademii Medycznej, wspólny grób | IIL1 / 1 / 5 |
Kultura i sztuka
| Osoba | Lata życia | Kim był | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|
| Sława Kwaśniewska | 1928–2014 | aktorka teatralna i filmowa, osobowość Teatru Nowego w Poznaniu | VLa / 14 / 10 |
| Lech Raczak | 1946–2020 | reżyser teatralny, teatrolog i dramatopisarz | ILa / 6 / 2 |
| Dezyderiusz Danczowski | 1891–1950 | wiolonczelista, profesor PWSM | ILa / 7 / 11 |
| Maria Trąmpczyńska | 1875–1967 | śpiewaczka występująca jako Maria d’Otto, profesor PWSM | IPd / 13 / 5 |
| Zygmunt Wojciechowski | 1888–1968 | dyrygent i pedagog, dyrektor Opery Poznańskiej | IIP / 8 / 16 |
| Henryk Duczmal | 1908–1977 | dyrektor Opery Poznańskiej | IVL / 13 / 18 |
| Franciszek Łukasiewicz | 1890–1950 | pianista, redaktor muzyczny Polskiego Radia | IIP / 3 / 2 |
| Witalis Dorożała | 1906–1985 | dyrygent chóralny i animator życia muzycznego | IIIL / 4 / 39 |
| Andrzej Ellmann | 1951–2017 | kompozytor, aranżer i producent muzyczny | IPa / 4 / 14a |
| Jan Jerzy Wroniecki | 1890–1948 | grafik i malarz, założyciel Poznańskiej Szkoły Sztuk Zdobniczych | IIL1 / 2 / 9 |
| Kazimierz Jasnoch | 1886–1966 | artysta malarz | IIIP / 8 / 10 |
| Zbigniew Kaja | 1924–1983 | artysta grafik | IPb / 6 / 28 |
| Jerzy Piotrowicz | 1943–1999 | malarz i grafik | IVP / 9 / 9 |
| Jerzy Sobociński | 1932–2008 | rzeźbiarz | IIIP / 9 / 38 |
| Jan Żok | 1903–1969 | rzeźbiarz | IVP / 6 / 33 |
| Jarosław Maszewski | 1951–2003 | architekt wnętrz i scenograf, profesor ASP | VPf / 1 / 17 |
| Zofia Bystrzycka | 1922–2011 | pisarka i korespondentka wojenna | IVL / 30 / 7 |
| Stanisław Strugarek | 1911–1965 | pisarz, redaktor i aktor radiowy | IIIP / 10 / 36 |
| Teresa Ruszczyńska | 1918–1985 | wojewódzki konserwator zabytków, kustosz Muzeum Historii Miasta Poznania | ILb / 3 / 7 |
| Wojciech Kasprzycki | 1922–1989 | architekt i konserwator zabytków, wykładowca PWSSP | IILso / 12 / 8 |
| Tadeusz Haluch | 1929–2008 | dziennikarz, redaktor naczelny poznańskiego ośrodka Telewizji Polskiej | IIL / 23 / 10 |
Polityka, samorząd i wojsko
| Osoba | Lata życia | Kim był | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|
| Kazimierz Raszewski | 1864–1941 | generał broni Wojska Polskiego, dowódca 2 Armii w 1920 roku i Okręgu Korpusu nr VII | IIIL / 2 / 5 |
| Stefan Piechocki | 1883–1968 | prawnik, minister sprawiedliwości II Rzeczypospolitej | ILb1 / 1 / 4 |
| Karol Rzepecki | 1865–1931 | księgarz, działacz Narodowej Demokracji, poseł na Sejm I kadencji | IPa1 / 2 / 15 |
| Stefan Brzeziński | 1902–1963 | wojewoda poznański, poseł na Sejm Ustawodawczy i Sejm PRL II kadencji | IIIP / 5 / 44 |
| Franciszek Klause | 1900–1958 | bankowiec, wiceprezydent Poznania | IPd / 4 / 17 |
| Edward Grabski | 1883–1951 | organizator i pierwszy dowódca 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich | IVP / 30 / 25 |
| Sylwester Dybczyński | 1878–1946 | pedagog, senator V kadencji | ILb1 / 2 / 8 |
| Witold Pic | 1918–1944 | cichociemny, oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie | IIL / 2 / 5 |
| Ludwik Cichowicz | 1857–1940 | adwokat i kolekcjoner, organizator polskich władz w Poznaniu po I wojnie światowej — grób symboliczny, wraz z Heleną (1860–1929) i Wiesławą (1886–1975) | IIL1 / 3 / 1 |
| Damazy Pobóg-Trzciński | zm. 1907 | powstaniec styczniowy | ILb / 2 / 6 |
Sport
| Osoba | Lata życia | Kim był | Kwatera / rząd / miejsce |
|---|---|---|---|
| Henryk Rozmiarek | 1949–2021 | piłkarz ręczny, bramkarz, trzykrotny olimpijczyk i brązowy medalista z Montrealu 1976 | IVL / 2 / 40 |
| Witalis Ludwiczak | 1910–1988 | hokeista i wioślarz, olimpijczyk, profesor nauk prawnych UAM | IVP / 23 / 16 |
| Wojciech Szymańczyk | 1943–1996 | łucznik, olimpijczyk i paraolimpijczyk | VPf / 9 / 20 |
| Mieczysław Neumann | 1904–1973 | pierwszy mistrz Polski w boksie | IVP / 1 / 2 |
Józef Sam Sandi — powstaniec wielkopolski z Kamerunu
Najbardziej nieoczywisty życiorys na tym cmentarzu należy do człowieka, którego ewidencja cmentarna w ogóle nie zna.
Sam Sandi urodził się w 1885 roku, najprawdopodobniej w Kamerunie. Do Europy trafił z wojskiem francuskim i walczył w pierwszej wojnie światowej. Wzięty do niewoli, wylądował w niemieckim obozie jenieckim w Strzałkowie w Wielkopolsce — i stamtąd uwolnili go powstańcy. Przystąpił do nich od razu. Ponieważ umiał prowadzić samochód, przydzielono go jako kierowcę do 12. eskadry wywiadowczej, gdzie służył razem z Józefem Diakiem, innym czarnoskórym powstańcem; później przeniesiono go do 3. Eskadry Wielkopolskiej. Walczył także w wojnie 1920 roku i przyjął obywatelstwo polskie.
Po wojsku przeniósł się do Warszawy, gdzie jeździł taksówką, a na początku lat dwudziestych zatrudnił się w cyrku Staniewskich jako zapaśnik. Zyskał przydomek „żelaznego człowieka” i sporą popularność — zapraszano go nawet na premiery kinowe. Po chrzcie występował jako Józef; prasa przekręcała jego nazwisko na Sando, Sandy albo Saudi. Ożenił się z Łucją Woźniak, którą rodzina wydziedziczyła za ten związek, i miał z nią dwie córki.
W 1935 roku, po śmierci córki Gabrieli, wrócił do Poznania i pracował jako portier w restauracji Palmarium. Zmarł 28 kwietnia 1937 roku, upadłszy przed bramą lokalu; zaniesiono go do pobliskiego szpitala miejskiego, gdzie zmarł, najprawdopodobniej na wylew krwi do mózgu.
Pochowano go na Górczynie, ale jego grób nie przetrwał — dlatego w wyszukiwarce nie ma po nim śladu. Pod koniec 2018 roku, w setną rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego, odsłonięto tu tablicę i symboliczny obelisk ku jego pamięci.
Głaz Kazimierza Nowaka
Przy alei głównej, na prawo od krzyża, leży kamień z tablicą, którą odsłonięto w październiku 2009 roku.
Kazimierz Nowak (1897–1937) w latach 1931–1936 samotnie przemierzył Afrykę od Trypolisu po Przylądek Igielny i z powrotem, pokonując około czterdziestu tysięcy kilometrów — rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie i czółnem. Reportaże z tej wyprawy publikował w prasie polskiej, brytyjskiej, francuskiej i włoskiej; uchodzi za jednego z pionierów polskiego reportażu. Jego grób ma sygnaturę kwatera IIIP, rząd 2, miejsce 38.
Grobowiec Suwalskich
Najokazalszy obiekt sepulkralny na cmentarzu należy do spokrewnionych rodzin Suwalskich i Karnowskich. Powstał około 1916 roku według projektu Stefana Suwalskiego, architekta z tej samej rodziny.
Protoplastami byli Jan Suwalski (1847–1926), urodzony w Budzyniu, i pochodząca ze Skoków Władysława z domu Stan. Gdy przenieśli się do Poznania, mieli już ośmioro dzieci. Jan kupił niewielką cegielnię w Żabikowie i rozwinął ją na fali rozbudowy Łazarza i Górczyna, które zapewniały stały zbyt. Najbardziej widocznym śladem tego sukcesu jest narożna kamienica u zbiegu Głogowskiej i Niegolewskich, wzniesiona w 1901 roku z różnobarwnej cegły z własnego zakładu — budynek mieszkalny i reklama fabryki naraz.
W grobowcu spoczywa jedenaście osób z kolejnych pokoleń rodziny, wszystkie pod jedną sygnaturą: kwatera IIL, rząd 2, miejsce 4. Sam Stefan Suwalski, autor projektu, zmarł w 1960 roku.
Starodrzew
Zieleń nie jest tu dodatkiem, tylko częścią projektu. Ziółkowski przeniósł na cmentarz doświadczenia sztuki ogrodowej: wzdłuż alei głównej posadzono lipy, a wzdłuż alej poprzecznych, poczynając od kaplicy, rzędy jesionów i klonów. Dosadzano też topole, cisy, wierzby i jodły.
W latach dwudziestych na terenie nekropolii zasadzono około trzydziestu jodeł szlachetnych sprowadzonych zza oceanu. Mrozy lat pięćdziesiątych zniszczyły je niemal doszczętnie. Przetrwały za to inne rzadkie okazy: skrzydłorzech kaukaski, orzesznik gorzki, żywotnikowiec japoński i brzoza brodawkowata.
Inwentaryzacja przeprowadzona jesienią 1991 roku naliczyła na cmentarzu 584 drzewa i krzewy należące do 41 gatunków — poza wymienionymi także dęby szypułkowe, wiązy, wiśnie, grusze pospolite i tuje. To właśnie ten drzewostan, a nie same nagrobki, zaważył na wpisaniu nekropolii do rejestru zabytków.
Ile osób tu spoczywa — trzy różne liczby
Na pytanie o liczbę pochowanych na Górczynie krążą trzy odpowiedzi i każda jest w swoim zakresie prawdziwa:
| Liczba | Czego dotyczy |
|---|---|
| ok. 37 700 | stan podawany około 2011 roku, przy 20 070 grobach |
| 48 391 | stan ewidencji na wrzesień 2023 roku, przy 20 135 grobach |
| ok. 60 000 | szacunek za całe stulecie istnienia cmentarza |
Rozbieżność nie jest błędem. Liczba grobów w ciągu dwunastu lat urosła o sześćdziesiąt pięć, a liczba nazwisk — o ponad dziesięć tysięcy. Tak wygląda postępująca digitalizacja starych ksiąg cmentarnych: rekordy przybywają szybciej niż pochówki. Szacunek sześćdziesięciu tysięcy obejmuje z kolei również groby, które przestały istnieć — w tym większość pochówków z pierwszych dwóch dekad, gdy przeważały mogiły ziemne z drewnianym krzyżem.
Inne cmentarze w Poznaniu
Pełny wykaz znajdziesz na stronie wszystkich cmentarzy w Poznaniu.
- Cmentarz Junikowski — największa nekropolia komunalna miasta, blisko 93 ha przy ul. Grunwaldzkiej.
- Cmentarz Miłostowski — drugi cmentarz komunalny, prawie 99 ha, założony w 1943 roku.
- Cmentarz Jeżycki — starszy o pięć lat od Górczyna i drugi z dwóch cmentarzy katolickich czynnych w Poznaniu przez całą okupację.
- Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan — nekropolia na Wzgórzu św. Wojciecha, gdzie w Krypcie Zasłużonych spoczął przeniesiony z Górczyna Tadeusz Szeligowski.
- Cmentarz Parafialny Bożego Ciała — trzeci z najstarszych czynnych cmentarzy miasta, przy ul. Bluszczowej na Dębcu.
- Cmentarz Parafialny św. Wojciecha — zabytkowa nekropolia na stoku Cytadeli, założona w 1834 roku.